5-latek zanurkował między falami i zniknął. Ludzie stworzyli łańcuch, aby go odnaleźć

Wszystko działo się ponad 2 tygodnie temu w holenderskim Julianadorp. To tam 5-letni chłopiec zanurkował między falami i… zniknął. Chwilę później ojciec dziecka wszczął alarm i zaczęły się poszukiwania. Wierzył, że na ratunek nie jest jeszcze za późno, a jego dziecko żyje.

Nadzieja umiera ostatnia

W poszukiwaniach uczestniczyli nie tylko ratownicy i helikopter policyjny, ale także przebywający nad morzem ludzie. Jak wspomina fotograf Peter van Aalast, był na plaży i powiedział Algemeen Dagblad, że mnóstwo osób spontanicznie utworzyło ludzki łańcuch i zaczęło przeszukiwać wodę. Poszukiwania trwały, a każda kolejna minuta zmniejszała szanse na przeżycie dziecka. Chłopiec został znaleziony 45 minut później!

5-latek zanurkował między falami i zniknął. Ludzie stworzyli łańcuch, aby go odnaleźćUdostępnij

To cud, że udało mu się przeżyć

5-latek znajdował się na plaży dwa kilometry dalej. Jak to możliwe? Nie wiadomo. Wszystko wskazuje jednak na to, że został zdezorientowany przez morze po czym poszedł w złą stronę. Kiedy doszło do spotkania chłopca z rodzicami, radości nie było końca. Rodzina z Niemiec oficjalnie podziękowała za pomoc na swoim profilu na Twitterze.

5-latek zanurkował między falami i zniknął. Ludzie stworzyli łańcuch, aby go odnaleźć
UdostępnijPinterest

Nie wszyscy mieli tyle szczęścia

Choć tym razem wszystko dobrze się skończyło, nie możemy zapominać o tym, że woda jest nieprzewidywalna. Czasami wystarcza chwila nieuwagi, aby doszło do tragedii. Najlepszym tego przykładem jest historia, do której doszło w Darłówku. To tam fala zabrała trójkę rodzeństwa. Więcej informacji na ten temat można przeczytać tutaj.

Źródło: ad.nl | Fotografie: twitter.com