Co do koszyka wielkanocnego?

Święta to odpoczynek, rodzinne spotkania i ucztowanie, ale też tradycja i zbiór pewnych ustanowionych rytuałów. To, co się wkłada do koszyka wielkanocnego, to nie zbiór przypadkowych posiłków. Co zgodnie z tradycją wkładamy tam najczęściej?

Zaznaczmy na początku, że nie ma jednej skodyfikowanej na cały świat listy mówiącej nam, co wkładamy do koszyka wielkanocnego. Nie znaczy to jeszcze, że nie ma reguł – wręcz przeciwnie. Podobnie jak wiele praktyk religijnych, święconka łączy w sobie ogólną symbolikę chrześcijańską z szeregiem lokalnych zwyczajów, które często ewoluują począwszy jeszcze od czasów sprzed chrystianizacji danego kraju. W przypadku Polski, tradycje pogańskich świąt Wielkiej Nocy, związane z początkiem wiosny i odradzaniem się przyrody, stopniowo wraz ze stuleciami przechodziły w tradycje już chrześcijańskie, związane ze zmartwychwstaniem Chrystusa. Z czasów obchodzenia słowiańskich Jarych Godów (odrodzenie Jaryły – bóstwa płodności) zostało nam m.in. malowanie jajek czy Śmigus. Do naszego kraju zwyczaj wkładania posiłków do koszyka wielkanocnego celem święcenia ich przybył najprawdopodobniej z Niemiec i Czech. Dziś jesteśmy wśród państw, gdzie najwięcej osób pielęgnuje tę tradycję, razem z Austrią i katolickim rejonem Niemiec – Bawarią. To, co się daje do święconek, zazwyczaj dziedziczy się po rodzicach i często skład takiego koszyka nieco się różni w zależności od regionu i lokalnej kultury. Niemniej część reguł i symboli jest na tyle centralna dla religii katolickiej, że odpowiednie produkty można uznać za „obowiązkowe” i trzeba je włożyć do koszyka bez względu na okoliczności.

co do koszyka wielkanocnegoUdostępnij

Co się wkłada do koszyka wielkanocnego? Jajko i chleb podstawą

Najbardziej kojarzonym z Wielkanocą pokarmem bez wątpienia jest jajko – symbolizujące z oczywistych powodów nowe życie, odrodzenie, triumf nad śmiercią. Słowiański zwyczaj malowania jaj przerodził się w legendę o tym, jak Maryja malowała je dla małego Jezusa. Najczęściej wkładamy do koszyka właśnie pisankę. Nieodzownym symbolem chrześcijaństwa jest też chleb. Niegdyś wkładało się do koszyka baranka z chleba, dziś zazwyczaj daje się osobno zwykły chleb, a osobno baranka, który najczęściej jest z ciasta, cukru lub czekolady. Chleb, oczywiście, oznacza ciało Chrystusa, zaś baranek to również jego symbol odnoszący się bezpośrednio do słów Biblii – w czasach życia Jezusa, baranek używany był do ofiary. Figura baranka powinna mieć przy sobie chorągiew, do której również pojawia się odniesienie w Nowym Testamencie jako do znaku zwycięstwa, w tym przypadku nad śmiercią. Kolejnym podstawowym elementem, który dajemy do święconki w całej Polsce, jest sól – chroniąca przed zepsuciem, nadająca smaku, symbol oczyszczenia i ochrony przed złem. Równie uniwersalna jest obecność w koszyku wielkanocnym wędliny, której Jezus oczywiście raczej nie jadł, ale w polskiej tradycji jest ona znakiem uczty i dobrobytu.

Co jeszcze dajemy do koszyka? Różne warianty

Chrześcijańskie odniesienie posiada jeszcze np. ocet, który ma symbolizować trud Chrystusa lub Narodu Wybranego. Bardziej ogólne symbole, które wkłada się do święconki często, to np. chrzan (oznacza krzepę, choć w niektórych regionach i cierpienie) czy masło i ser (współdziałanie człowieka i przyrody). Pamiętajmy, że sam koszyk też ma ustaloną formę: wiklinowy, z jedzeniem na białej serwetce, przystrojony bukszpanem.

Fotografie: pixabay.com