„Umrzyj w cierpieniach”. Oliwia szczerze opowiedziała, dlaczego znęcała się nad córeczką

„Zdechnij szmato, k*a umrzyj w cierpieniach” – takimi słowami blogerka Oliwia P. zwracała się do swojej malutkiej córeczki, Nelii. Sprawa wyszła na jaw za sprawą męża kobiety, Mariusza. Mężczyzna miał dość tego, w jaki sposób żona traktuje ich dziecko i jak się nad nim znęca. Cała dramatyczna sytuacja została opisana w programie UWAGA.

Ojciec Nelii zabrał ją z domu od Oliwii, a kobieta na swoim Facebooku napisała, że szuka zaginionego dziecka

Sprawa zrobiła się jeszcze bardziej głośna, a Mariusz przy kamerach stacji TVN zadzwonił do żony, aby poinformować ją, że zabrał dziecko do wynajmowanego mieszkania.

Mężczyzna w czasie tej rozmowy wprost zapytał się, dlaczego znęcałą się nad Nelią, na co kobieta, płacząc, odpowiedziała:

Ty się znęcałeś nade mną, a ja nad nią, bo nie chciałeś mi kupić butów Casadei. Chciałam być bogata jak moje koleżanki

„Umrzyj w cierpieniach”. Oliwia szczerze opowiedziała, dlaczego znęcała się nad córeczką
Udostępnijscreen UWAGA TVN

Podwójne życie Oliwii P.

Jej konto na Instagramie śledziło ponad 40 000 osób, a ona sama chciała sprawiać wrażenie, że prowadzi idealne życie w otoczeniu luksusów. Sama sobie wykreowała ten świat i tak bardzo w niego uwierzyła, że zaczęła wariować, gdy nie dostawała tego, co chce.

W czasie programu słychać nagrania z rozmów Mariusza z Oliwią – wiele z tych konwersacji dotyczy pieniędzy i tego, że Oliwia nie ma nic na koncie. W czasie jednej z takich kłótni słychać, jak matka mówi do małej córki:

Wyp******j do ojca biedaka. Nie chcę mieć z biedakami nic wspólnego

„Umrzyj w cierpieniach”. Oliwia szczerze opowiedziała, dlaczego znęcała się nad córeczką
Udostępnijscreen program UWAGA TVN

Oliwia zgodziła się na konfrontację z reporterami UWAGI

Miała świadomość, że była nagrywana przez męża, bo część trafiła do sieci, ale nie spodziewała się, co dokładnie zostało zarejestrowane. Słuchając nagrań, płakała, po czym powiedziała, że kocha Nelię nad życie. Spytana przez reporterkę, dlaczego to robi, milczała przez chwilę, po czym powiedziała, że tego nie pamięta.

Ja nad tym nie panuję

W dalszych upublicznionych nagraniach jest jeszcze gorzej… Mariusz zwraca się do żony, że nie może się pastwić na córką

Matki się nie wybiera. Będę się nad nią pastwić, bo nie mam pieniędzy. Jedyna korzyść z niej mam, że nadaje się na Instagrama. Gdyby nie ona, to bym była królową życia. Pamiętasz jak mówiłam, że ja jej nie chcę? Mówiłam wam to od samego początku, dobrze o tym wiedziałeś.

Mariusz nie może uwierzyć w to wszystko, co spotkało jego córkę. Nie przypuszczał, że o 16 lat młodsza żona w ten sposób będzie pastwić się nad dzieckiem. Para poznała się przez popularny wśród bogatych mężczyzn i pięknych kobiet portal, na którym chodzi o pewien układ. Panie szukają życia w luksusie, a panowie pięknej damy.

W czasie wywiadu Oliwii z reporterką UWAGI kobieta nieco ożywiła się w momencie, gdy zapytano ją o ten początkowy etap związku. Wyznała, że Mariusz obiecywał jej złote góry, komplementował jej potencjał i chęć osiągnięcia w życiu materialnego sukcesu. Wyznała także, że od samego początku zwierzyła się Mariuszowi, że choruje na bulimię. Jemu to jednak nie przeszkadzało i obiecał, że sami sobie poradzą z problemem w domu. Bardzo szybko Oliwia zaszła w ciążę, ale w tym samym czasie także nasiliły się objawy choroby.

Moja żona wylewała jedzenie, gdy była w ciąży. Powiedziała, że będzie najszczuplejszą matką w dziewiątym miesiącu w Polsce. Ważyła 54 kg

„Umrzyj w cierpieniach”. Oliwia szczerze opowiedziała, dlaczego znęcała się nad córeczką
Udostępnijscreen program UWAG TVN

W programie wypowiedziała się także kobieta, która leżała z Oliwią na sali w czasie ciąży

Wyznała, że gdy tylko weszła do sali, nie była pewna, czy jest w szpitalu, czy w salonie kosmetycznym. Całe półki zajęte były przez kosmetyki, w pokoju roztaczał się zapach lakierów, a co kilka dni wpadał do 25-latki kurier z nowymi ubraniami. Oliwia nawet ze szpitala wrzucała seksowne zdjęcia z wenflonem w ręce… Nie korzystała także z pomocy lekarskiej, a podłączone kroplówki wylewała do zlewu.

Lekarz psychiatra, który został poproszony o konsultację w sprawie kobiety, zdiagnozował zaburzenia, które jego zdaniem należało leczyć terapeutycznie. Oliwia nie tylko nie zgodziła się na to, ale coraz mocniej brnęła w swoje kłamstwa, ukazując na Instagramie cudowne życie pełne kolorów i miłości.

„Umrzyj w cierpieniach”. Oliwia szczerze opowiedziała, dlaczego znęcała się nad córeczkąUdostępnij

Oliwia w czasie wywiadu wyznaje, że jej mąż chciał mieć żonę, którą może chwalić się w Internecie

Na początku spełniałem jej zachcianki i chciała wiecznie pieniędzy

Oliwia mówi, że zakupy były wynikiem kompulsywnego zachowania, które jej zdaniem bardzo podobne jest do tego, co robiła tuż po jedzeniu. Przepychanek nie ma w tej relacji końca, ale liczą się fakty, których więcej wydaje się być po stronie mężczyzny. Jednak kobieta nie ustępuje:

Ciągle tylko mi mówił, że jestem złą matką, że jestem obrzydliwa, że mam zniszczone ciało. Nie dawał mi spać po nocach, w ogóle nie zajmował się dzieckiem, tylko na mnie krzyczał

„Umrzyj w cierpieniach”. Oliwia szczerze opowiedziała, dlaczego znęcała się nad córeczką
Udostępnijscreen UWAGA TVN

W programie UWAGA wypowiedziała się także młoda mama, z którą Oliwia chodziła na spacery

Była w szoku, gdy usłyszała nagrania, ponieważ w czasie spotkań z dziećmi ani razu nie podniosła na córkę głosu i miała do niej dużo cierpliwości i poświęcała jej sporo uwagi: „Sama nie wiem, co o tym wszystkim myśleć”.

Zachowanie Oliwii stało się irracjonalne i agresywne po tym, gdy kobieta miała zorientować się, że mąż ją zdradza

Wyznała, że to, co dodawała na Instagramie to był obraz tego życia, które chciałaby mieć. Oliwia zwierza się, że dobra materialne, które miała, były wynagrodzeniem zdrad i obietnicą nowego życia. Jeszcze tydzień przed tym, gdy zabrał córkę, miał pokazywać jej luksusowe mieszkanie, które miał dla nich kupić.

„Umrzyj w cierpieniach”. Oliwia szczerze opowiedziała, dlaczego znęcała się nad córeczką
Udostępnijscreen UWAGA TVN

Reporterka w pewnym momencie zadaje kluczowe pytanie: „Jeśli miał pan te nagrania od tylu miesięcy, dlaczego wcześniej pan z tym nic nie zrobił?”

Mężczyzna nerwowo zaczął odpowiadać, że Nelia była karmiona piersią i nie dałby sobie rady z tak małym dzieckiem, a nie chciałby, żeby trafiło do domu dziecka… Czy w takim razie z tej wypowiedzi możemy odczytać, że Oliwia mimo wszystko opiekowała się córką? Skoro był aż tak złą matką, to dlaczego wcześniej nie zareagował?

Wydaje nam się, że prawda wcale nie jest taka, jak może sugerować mąż Oliwii. To, co się działo w ich domu, wiedzą tylko oni….

Źródło: uwaga.tvn.pl | Fotografie: uwaga.tvn.pl