Będziemy mieć najdroższy prąd w Europie. Rząd rozważa program „Energia Plus”

Wyższe rachunki za prąd dla każdego? Prognozy są przerażające. Szacuje się, że po 2020 roku polskie hurtowe ceny energii i taryfy dla wszystkich grup odbiorców będą najwyższe w całej Unii Europejskiej. Mówi się, że już w przyszłym roku przeciętne gospodarstwo domowe będzie musiało liczyć się z 15 proc. podwyżką.

Co na to minister energii Krzysztof Tchórzewski?

Jak donoszą źródła, powstały już założenia nowego programu socjalnego, który ma za zadanie zrekompensować gospodarstwom domowym podwyżki cen. Resort rozważa w tym przypadku dwa rozwiązania. Jeden z nich to forma datku lub ulgi podatkowej.

Skąd pieniądze na ten cel?

Otóż miałyby pochodzić ze sprzedaży praw do emisji CO2 – w tym roku z tego tytułu do budżetu państwa ma wpłynąć w sumie 5,4 miliarda złotych.

Plan maksymalny to przeznaczenie jednej trzeciej tych przychodów dla branż energochłonnych, a reszty na rekompensaty dla obywateli, którzy rozliczają się z fiskusem w ramach pierwszego progu podatkowego. Więcej zwolenników ma jednak wsparcie tylko najuboższych – mówi „Rzeczpospolitej” źródło znające sprawę

Będziemy mieć najdroższy prąd w Europie. Rząd rozważa program „Energia Plus”Udostępnij

Kogo objęłoby wsparcie?

Wsparcie objęłoby 95% gospodarstw domowych w przypadku najszerszego kryterium – tak twierdzi Aleksander Śniegocki. Z tego tytuły otrzymywaliby około 20 złotych miesięcznie albo 240 złotych rocznie. Czy to wystarczy, aby pokryć nadwyżki cen prądu? Oczywiście, że nie. Jak twierdzi jeden z ekspertów, ten ruch ma jedynie ukryć rzeczywistość kosztów energii.

Rządowi może się udać zamaskować przez jakiś czas wzrost kosztów uzależnienia energetyki od węgla – tłumaczy

Jesteście gotowi na podwyżki?

Źródło: wiadomosci.onet.pl | Fotografie: google.pl