Zapłakana 40-latka siedziała w parku. Wyznała strażnikom miejskim, że została zgwałcona

26 września około godziny 18 strażnicy miejscy patrolujący Targówek, otrzymali niepokojące wezwanie do kobiety, która miała być nietrzeźwa na terenie parku Bródnowskiego. O pomoc poprosiła starsza kobieta, która tuż po przybyciu władz, wskazała im ławkę, na której siedziała przestraszona i rozdygotana czterdziestoletnia kobieta.

Strażnicy zainteresowali się kobietą. Okryli ją kocem termicznym i spytali, co ją spotkało

Dopiero po tym pytaniu dowiedzieli się, że wcale nie jest pijana, a przeżyła istny koszmar. Około południa została napadnięta i zgwałcona. Wyznała, że nie może dojść do siebie i boli ją podbrzusze. Wezwano na miejsce pogotowie i policję, która zajmie się sprawą 40-latki.

Zapłakana 40-latka siedziała w parku. Wyznała strażnikom miejskim, że została zgwałconaUdostępnij

Do brutalnej napaści miało dojść w Parku Bródnowskim

Paulina Onyszko z Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI powiedziała: ” Wyjaśniamy okoliczności dotyczące możliwości popełnienia przestępstwa, w którym ta kobieta mogła zostać pokrzywdzona. Nic więcej nie możemy na tę chwilę skomentować”.

Miejmy nadzieję, że niedługo rysopis mężczyzny trafi do opinii publicznej i dzięki temu zostanie schwytany.

Zdjęcia użyte w artykule mają charakter poglądowy

Źródło: wiadomosci.onet.pl | Fotografie: commons.wikimedia.org, youtube.com