Wrzuciła do sieci zdjęcie, jak popija wino i karmi dziecko piersią. Pod jej postem zawrzało

Jakiś czas temu pisaliśmy o Jovana Djordjevic, modelce i żonie zawodnika piłkarskiej drużyny Lazio, Filipa Djordjevica, która pozwalała sobie na wypicie dwóch lampek wina dziennie. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że robiła to… będąc w ciąży! Czy mogło to zaszkodzić dziecku? Zdania na ten temat są mocno podzielone. Teraz nadszedł czas na kolejną mamę. Jej przypadek jest jednak nieco inny.

Karmiła dziecko z lampką wina

Jesse James Decker to mama trójki dzieci, która wzbudził w ostatnim czasie sporo kontrowersji. Wszystko za sprawą jednego, opublikowanego w sieci zdjęcia, które zostało zrobione podczas karmienia piersią. Na szczególną uwagę zasługuje jednak fakt, że robiła to trzymając w ręku… lampkę wina. Fotografię podpisała krótko „zdrówko laski”, co sugerowałoby, że popijała znajdujący się w kieliszku trunek. Na komentarze nie trzeba było długo czekać. Pod jej postem dosłownie zawrzało.

Odłóż to wino, a jeśli musisz się napić, to daj dziecku butelkę – czytamy w jednym z komentarzy

Na tym jednak nie koniec

Zdania na ten temat były mocno podzielone. Podczas gdy część osób uznała, że matka szkodzi swojemu dziecku, inne uznały, że nie powinna pokazywać tak prywatnego momentu, jakim jest karmienie dziecka. Znalazły się też takie osoby, które stanęły w obronie Jesse.

Daj jej żyć! Nie robi nic nielegalnego, a to, co widać na tym zdjęciu, nie szkodzi jej dziecku. Nie chcesz oglądać kobiety, która karmi swoje dziecko, przewiń w dół.

Nazywa się to metabolizmem. Wygoogluj to. Ona pije PODCZAS karmienia piersią, a potrzeba czasu na wchłonięcie alkoholu. To nie jest skomplikowane. Drożdże owsiane i piwne pomagają w produkcji mleka

Czy można wypić lampkę wina podczas karmienia piersią?

Na to pytanie w wywiadzie dla Yahoo odpowiedziała międzynarodowa konsultantka ds. laktacji, Leigh Anne O’Connos, która przyznała, że… tak! Musi się to jednak odbywać z umiarem, a więc nie można przy tym stracić zdrowego rozsądku.

Alkohol, jak prawie wszystko, co spożywamy, dostaje się do mleka, ale w tak niewielkich ilościach jest znikomy – mówi konsultantka

Mimo postawienia sprawy w ten sposób, nie każdy zgadza się z komentarzem Leigh i wcale nas to nie dziwi. Dla bezpieczeństwa dziecka lepiej unikać tego typu sytuacji. W końcu to jego zdrowie powinno być dla nas najważniejsze. Podobne zdanie w tym temacie ma chociażby Amerykańska Akademia Pediatrii, która zaleca „mocne ograniczenia” w ilości przyjmowanych tego typu trunków. Nie sprecyzowano jednak, na jakie ilości alkoholu można sobie w takim przypadku pozwolić, o ile w ogóle można.

Stężenie spożytego alkoholu rośnie wraz z upływem czasu

Oczywiście aby stężenie alkoholu we krwi wzrosło, potrzeba na to czasu. Powszechnie uważa się, że największe jest około 30 minut do godziny od momentu spożycia i utrzymuje się przez jakiś czas. Karmienie piersią nie powinno zatem odbywać się nie wcześniej niż 2 godziny od momentu wypicia niewielkiej ilości wina czy piwa. W przeciwnym razie może mieć negatywny wpływ na zdrowie, a nawet życie dziecka.

Źródło: ofeminin.pl, instagram.com | Fotografie: instagram.com