Rozebrała się do połowy w samolocie, by nakarmić córkę. Była zdziwiona, że inni są oburzeni

Karmienie piersią, mimo że to coś naturalnego, wzbudza spore kontrowersje, ale to za sprawą podejścia do nagości. Niektórzy nie mają problemu z tym i uważają, że to coś zupełnie normalnego. Inni ludzie z kolei sądzą, że karmienie w miejscu publicznym nie powinno mieć miejsca.

Reki Nyari sądzi, że nagość nie powinna być tematem tabu i uważa wręcz, że powinno się o tym głośno mówić

Młoda mama publicznie karmi swoją 2-letnią córkę, ale robi to w sposób, który bulwersuje wiele osób. Kobieta bowiem nie tylko dyskretnie odsłania pierś, ale potrafi ściągnąć całą bluzkę, jeśli poczuje taką potrzebę.

Głośno w sieci zrobiło się po tym, gdy Reka na swoim koncie na Instagramie podzieliła się historią, która spotkała ją w samolocie

Kobieta, tak jak zwykle, zaczęła karmić piersią w sposób, który lubi najbardziej. Pozbyła się prawej całej górnej części garderoby i już po chwili usłyszała coś, co jej się nie spodobało.

Jakaś kobieta nazwała mnie obrzydliwą. Potem posypała się na mnie litania przekleństw. Chyba myślała, że próbuję ukraść jej faceta, cicho karmiąc swoje dziecko piersią podczas lotu

Młoda mama była zdziwiona tym, że ktokolwiek zwrócił jej w ogóle uwagę

Czy poszła o krok za daleko?

Źródło: instagram.com | Fotografie: instagram.com