Gessler wyznała, dlaczego jej twarz wygląda nienaturalnie. Nie chce dłużej tego ukrywać

W sieci pojawia się coraz więcej zarzutów na temat tego, że Magda Gessler „majstrowała coś” przy swojej twarzy. Restauratorka kilkukrotnie temu zaprzeczała. Teraz postanowiła jednak zdradzić, dlaczego jej buzia może dla niektórych wyglądać nienaturalnie.

„Mam paraliż nerwu trójdzielnego”

„Czy ona majstrowała coś przy twarzy? Jej uśmiech wygląda nienaturalnie, więc pewnie ma wstrzyknięte jakieś świństwo!” – to tylko jeden z wielu komentarzy, jakie możemy przeczytać na temat Magdy Gessler w sieci. Gwiazda ma już ich dość. Dlatego postanowiła w końcu zabrać głos w tej sprawie. W rozmowie z portalem Fakt24.pl Magda Gessler zdradziła, czym spowodowane jest to, że w czasie uśmiechania się jej twarz nie wygląda naturalnie:

Mam paraliż nerwu trójdzielnego. Gdy się uśmiecham, to po prostu część twarzy jest nieregularna i nierówna. Na zdjęciach wygląda to tak, jakbym coś robiła z twarzą. Ludzie myślą, że przyczyną jest jakieś sztuczne wypełnienie, a to po prostu skaza, z którą żyję. Naprawdę nie mam nic wypchanego! Mam więc taką twarz z powodu genów, ale też dlatego, że nie jestem najchudszą osobą na świecie. I ten tłuszczyk też robi swoje

Nie myślała o tym i nie ma zamiaru tego robić!

Na koniec najsławniejsza polska restauratorka podkreśliła też, oprócz tego, że nigdy nie poprawiała swojej urody, to w dalszym ciągu i mimo upływu lat, nie ma zamiaru tego robić

Uważam, że zabiegi ingerujące w wygląd twarzy są szkodliwe. Po latach wychodzi wszystko, co się z nią robiło

I wszystko jasne…

Źródło: fakt.pl | Fotografie: instagram.com