Zostawiła w aucie w czasie upału 2-letniego synka. Sama poszła na festiwal z przyjacielem

Do Polski zbliża się właśnie fala upałów. Po raz kolejny należy więc przypomnieć o tym, aby nie zostawiać dzieci w samochodach. Zresztą nie tylko dzieci, zwierząt również. Choć mogłoby się wydawać, że media tak często o tym piszą, to w rzeczywistości problem ciągle nie został wyeliminowany…

Kolejny przypadek

Kilka dni temu kolejny malec został pozostawiony w czasie upału w rozgrzanym samochodzie. Sytuacja miała miejsce w mieście Rheda Wiedenbrück w Niemczech. 2-latka zauważył jeden z przechodniów, który natychmiast zaalarmował odpowiednie służby. Chłopiec płakał, krzyczał i był przerażony. Policjantom udało się uwolnić dziecko dopiero po 30 minutach jego rozpaczliwych wołań. Funkcjonariusze rozbili szybę i wyciągnęli go. Był bardzo osłabiony przez wysoką temperaturę panującą wewnątrz pojazdu.

Zostawiła w aucie w czasie upału 2-letniego synka. Sama poszła na festiwal z przyjacielemUdostępnij

Poszła na festiwal

Najgorsze jest jednak to, że mama chłopca zostawiła go tam w pełni świadomie i sama poszła ze swoim przyjacielem na festiwal. Gdy 22-latka wróciła do auta, minęło około 20 minut od uratowania chłopczyka. Kobieta tłumaczyła, że miała tylko poszukać znajomej, niestety trwało to dłużej niż się spodziewała.

Młoda kobieta została oskarżona o zaniedbanie dziecka i narażanie do na niebezpieczeństwo. O wszystkim powiadomiono również opiekę społeczną. Ten maluszek miał ogromne szczęście, że przechodnie byli wystarczająco spostrzegawczy…

Jeszcze raz przypominamy Wam bardzo mocny i dający do myślenia film:

Źródło: en.stories.newsner.com | Fotografie: youtube.com