Położył się na drodze podczas robienia bramy weselnej. Świadek postanowił po nim przejechać

Bramy weselne są nieodłącznym elementem niemal każdego ślubu, który sprawia państwu młodym i zgromadzonym gościom wiele radości i śmiechu. Tak przynajmniej powinno być z założenia. Niestety, rzeczywistość czasami okazuję się być zupełnie inna, a nawet brutalna, czego najlepszym dowodem jest poniższe wideo.

Mrożące krew w żyłach nagranie

Krótki materiał filmowy przedstawia bramę weselną, która została zorganizowana w jednej z miejscowości na Śląsku. Seba, jeden z uczestników zgromadzenia położył się pod samochodem, którym jechał świadek. Chwilę później auto ruszyło i… przejechało po leżącym mężczyźnie! Uczestnicy „wypadku” początkowo myśleli, że to żart, choć całość wyglądała wyjątkowo niebezpiecznie.

Położył się na drodze podczas robienia bramy weselnej. Świadek postanowił po nim przejechaćUdostępnij

Los Seby

Wydawać by się mogło, że Seba nie miał najmniejszych szans na przeżycie. Kiedy udało się w go wyciągnąć, na szczęście okazało się, że nic poważnego mu się nie stało. Jak donosi portal se.pl, mężczyzna został poraniony i mocno poobijany, ale był w stanie samodzielnie się poruszać.

Koniecznie zobacz to mrożące krew w żyłach nagranie, które trafiło do sieci niespełna tydzień temu. Chyba nikt nie chciałby być obecny na takiej bramie.

Źródło: youtube.com, se.pl | Fotografie: youtube.com