Dwa dni temu pożegnała się ze swoimi fanami. Mąż wyznał, że znana dziennikarka odeszła

Nie żyje popularna dziennikarka BBC i BBC Radio 5, Rachael Bland. Miała zaledwie 40 lat. Zmarła po dwuletniej walce z rakiem piersi. O odejściu Rachael poinformował na Instagramie jej maż, który wciąż nie może pogodzić się z tym, co go spotkało. Kobieta osierociła kilkuletniego synka Freddiego.

Od dwóch lat walczyła z chorobą

Rachael o śmiertelnie niebezpiecznej chorobie, jaką jest agresywny rak piersi, dowiedziała się już w 2016 roku. Mimo chemio i radioterapii, a nawet mastektomii, choroby nie udało się pokonać. W maju, kiedy otrzymała wyniki kolejnej biopsji, okazało się, że rak powrócił. Mało tego, doszło również do przerzutów. Lekarze nie widzieli sposobu, by pomóc kobiecie.

Wpis kochającego męża

Nasza dzielna, piękna, cudowna, odważna Rachael zmarła w spokoju dzisiejszego ranka w otoczeniu bliskiej rodziny… Wszyscy jesteśmy załamani, a dziura, którą pozostawi w naszej rodzinie, nigdy nie zostanie wypełniona – napisał na Instagramie Bland, mąż

Mężczyzna podziękował także za wsparcie i pomoc w tych trudnych dla całej rodziny chwilach.

Ostatnie pożegnanie

Dziennikarka BBC pożegnała się z fanami i współpracownikami zaledwie na dwa dni przed śmiercią. Doskonale zdawała sobie sprawę, że choroba jest od niej silniejsza i już niedługo odejdzie na tamten świat, o czym świadczą jej słowa:

Obawiam się, że ten czas właśnie nadszedł moi przyjaciele. I nagle powiedziano mi, że pozostało mi kilka dni. To takie surrealistyczne. Dziękuję bardzo za wsparcie, które od was otrzymałam – napisała 3 września na swoim Twitterze Rachael

To były jedne z ostatnich słów, jakimi zdążyła podzielić się ze światem.

Rachael, spoczywaj w pokoju [*]

Źródło: fakt.pl, instagram.com | Fotografie: instagram.com