Trump wysiadł z samolotu z sobowtórem Melanii. Internauci są przekonani, że to nie jego żona

Donald Trump i jego trzecia żona Melania są na świeczniku zarówno amerykańskich jak i światowych mediów. Oboje już niejednokrotnie padali ofiarami teorii spiskowych, które nie zawsze były zgodne z rzeczywistością. Jak jest w tym przypadku? Jedna z najpopularniejszych, a zarazem najbardziej zastanawiających teorii mówi, że Pierwsza Dama USA… ma swojego sobowtóra! Sobowtóra, który podobno towarzyszy prezydentowi podczas jego oficjalnych wyjść – oczywiście nie wszystkich. Niektórzy domniemają, że tzw. dublerka Melanii jest do niej tak niepodobna, że bez problemu są w stanie odróżnić ją od żony Trump’a.

Skąd takie plotki?

Wszystko zaczęło się, kiedy Melania zniknęła w życia publicznego w maju bieżącego roku. Powodem miała być operacja nerek – tak przynajmniej tłumaczył Biały Dom. Czyżby od tego momentu sprawy Pierwszej Damy USA pokomplikowały się, aż tak bardzo, że wymagana była dublerka? A może to tylko puste słowa, które nie mają pokrycia z rzeczywistością? Jeśli tak, to jak wytłumaczyć opisaną poniżej sytuację?

Z samolotu razem z prezydentem USA wysiadał sobowtór Melanii

„Melania Trump” poleciała właśnie z mężem na szczyt NATO w Brukseli. Choć na zdjęciach ze zdarzenia faktycznie widać Melanię, internauci zwrócili uwagę na kobietę. Z samolotu tuż za prezydentem USA wysiadła… zupełnie inna osoba! Kobieta, która według wielu osób odbiegała wyglądem od Pierwszej Damy.

Patrzyła w dół. Miała inne rysy twarzy

Patrząc na zdjęcia, które zostały wtedy zrobione, ciężko się z tym nie zgodzić. Zastanawiający wydaje się być również fakt, że schodząca po schodkach kobieta, nie patrzy w obiektyw. Jakby tego było mało jej rysy twarzy również są inne, niż te, do których przyzwyczaiła nas Melania.

Czyżby faktycznie coś było na rzeczy?

Źródło: pudelek.pl, thisisinsider.com | Fotografie: imgur.com