McDonald’s podał jej kawę ze środkiem czyszczącym. Kobieta była w ósmym miesiącu ciąży

Choć ciężko w to uwierzyć, ta historia wydarzyła się naprawdę. Kobieta była w ósmym miesiącu ciąży, kiedy w jednej z popularnych restauracji doszło do bardzo nieprzyjemnego incydentu. To mogło skończyć się naprawdę tragicznie.

To nie była kawa

Ciężarna kobieta zatrzymała się w jednej z restauracji McDonald’s w prowincji Alberta w Kanadzie, aby zamówić kawę latte na wynos. Kiedy odebrała zamówienie, wsiadła do samochodu i ruszyła w dalszą podróż. Chwilę później wzięła łyk gorącego napoju i… o mały włos nie zwymiotowała! Była przekonana, że nie miało to nic wspólnego z kawą z mlekiem, o którą prosiła. Co więc było w podanym jej kubku? Najprawdopodobniej roztwór ze środkiem do czyszczenia ekspresu!

McDonald’s podał jej kawę ze środkiem czyszczącym. Kobieta była w ósmym miesiącu ciąży
UdostępnijWikimedia Commons

Przyszła matka wróciła do McDonald’s i zażądała rozmowy z kierownikiem. Ten w ramach rekompensaty zaproponował jej… następną kawę.

Pokazałam mu kawę, a on zapytał, czy chcę nową. Powiedziałam: absolutnie nie, to nie do przyjęcia – opowiada lokalnym mediom ciężarna

Dziwicie się jej? Bo my zupełnie nie. Kto by się zgodził na kolejną kawę po tym, co jej się przytrafiło.

Franczyzobiorcy nie pozostało nic innego, jak przeprosić swoją klientkę i zapewnić, że zrobią wszystko, aby taka sytuacja nigdy więcej nie miała miejsca.

Jak doszło do incydentu?

Wszystko wskazuje na to, że tego ranka maszyna była czyszczona jak zwykle. Różnica polegała jednak na tym, że rurka, która dostarczała mleko do latte nie została odłączona od roztworu czyszczącego, kiedy przygotowywano kawę dla ciężarnej kobiety.

Konsekwencje

Strach pomyśleć, co by się mogło stać, gdyby ciężarna kobieta łapczywie zaczęła pić przygotowany dla niej „napój”. Biorąc pod uwagę, że była w ciąży, mogło to się skończyć dla niej, a przede wszystkim jej dziecka naprawdę źle.

Źródło: tvp.info, twitter.com | Fotografie: google.pl