Z jego samochodu zaczął wydobywać się przykry zapach. Sąsiedzi zadzwonili na policję

Miłość bywa ślepa. Nawet perfekcyjnie wyglądające związki mogą być bardzo nieszczęśliwe. Wtedy o włos od tragedii. W przypadku małżeństwa Galiji i Dmitrija nie udało się jej jednak uniknąć. W wyniku chorej zazdrości mężczyzna zabił swoją 35-letnią żonę. Udusił ją, gdy w pokoju obok spało ich dziecko.

Mężczyzna napadł swoją żonę w złości. Owinął wokół jej szyi kabel i zacisnął mocno. Puścił dopiero gdy kobieta przestała oddychać. Zmarła na miejscu. Zwłoki małżonki pod osłoną nocy ukrył w firmowym dostawczaku. Woził w nim jej ciało przez trzy tygodnie.

 

Wścibska rodzina

Małżeństwo tej dwójki z pozoru było perfekcyjne. Dmitrij dbał o żonę, często kupował jej kwiaty. Był trochę zazdrosny – Galija była barmanką więc kręcili się wokół niej głównie faceci.

Gdy mężczyzna zabił swoją żonę, postanowił ukryć ten fakt przed jej rodziną. Powiedział, że Galija wyjechała na urlop do Turcji. To uśpiło ich czujność. Po jakimś czasie jednak znowu zaczęli wypytywać. Mężczyzna wymyślił, że jego żona na wakacjach zgubiła telefon. To również nie pomogło, więc kłamał dalej.

Powiedział, że Galija trafiła do szpitala z podejrzeniem poronienia. Później w grę miała wejść depresja – kobieta po przeżytej traumie „nie chciała” z nikim rozmawiać. By uwiarygodnić swoją tezę nawet podał rodzinie dziewczyny listę leków, które miała niby przyjmować. Cały czas zachowywał się jakby nic się nie stało, równocześnie kłamiąc w żywe oczy.

 

Okropny odór

Cały jego misterny plan zaczął się jednak sypać. Zdradził go jego własny samochód dostawczy. Sąsiedzi zaczęli zwracać uwagę na przykry zapach, który się z niego wydobywał. Zaalarmowali policję. Gdy otworzyli drzwi naczepy zauważyli w środku zwłoki jego żony z zaciśniętym na szyi kablem. Kobieta była cała owinięta w plastik. Na palcu nadal miała obrączkę ślubną.

 

Mężczyzna był nieuchwytny przez dwa dni, jednak później udało się go złapać. Bez wahania przyznał się do zabójstwa swojej żony.

Źródło: onet.pl, fakt.pl, mirror.co.uk | Fotografie: imgur.com