Zostawiła 6-miesięcznego synka na łóżku i wyszła. Gdy wróciła, chłopiec leżał na podłodze

Nie wszyscy mają niestety świadomość tego, jak niebezpieczne może być pozostawienie malutkiego dziecka w łóżku dla dorosłych. Nawet jeśli dokładnie obłożymy je poduszkami i kołdrą. Bardzo dotkliwie przekonali się o tym w marcu rodzice małego Coltona.

Nieszczęśliwy upadek

Paige Ferguson i Blake Linton to rodzice 6-miesięcznego Coltona. Jakiś czas temu odwiedzali swoich przyjaciół. W pewnym momencie ich synek zasnął, więc postanowili położyć go w łóżku dla dorosłych. Dookoła obłożyli malca poduszkami, aby zabezpieczyć go przed upadkiem i wyszli z pokoju.

Po kilku minutach usłyszeli głuchy huk i nagły płacz. Kiedy pobiegli sprawdzić, co się stało, zobaczyli, że maluszek leży na podłodze. Colton był przytomny, a na samym końcu się nawet uśmiechnął. Spadł z wysokości około 60 centymetrów, dlatego wszyscy byli niemal pewni, że nie stało się mu nic poważnego. Ostatecznie jednak postanowili sprawdzić, czy aby na pewno wszystko jest w porządku i wybrali się z nim do lekarza. Na miejscu wyszło na jaw, jak bardzo się mylili…

Poważny uraz

Lekarze powiedzieli rodzicom coś, czego żaden rodzic nie chciałby nigdy usłyszeć. Colton doznał bardzo poważnego urazu głowy. Takiego, który odbiera życie wielu maluchom… Okazało się, że doszło do uszkodzenia czaszki chłopczyka. Spowodowało to, że do jego mózgu dostało się bardzo wiele krwi. Nikt nie potrafił powiedzieć zrozpaczonym rodzicom, czy ich ukochanemu synkowi uda się w ogóle przeżyć.

Po pewnym czasie było jeszcze gorzej. Nadmierne krwawienie do mózgu spowodowało atak serca. Lekarze natychmiast poddali niemowlę kolejnym badaniom. Ich wyniki były coraz gorsze. Okazało się, że jego szanse na przeżycie są naprawdę niewielkie, a jeśli jakimś cudem mu się uda, to najprawdopodobniej będzie niepełnosprawny.

Mama ostrzega innych rodziców

Zrozpaczona mama przerażającą wiadomością postanowiła podzielić się na Facebooku. Chciała w ten sposób ostrzec innych rodziców. Oto, co napisała:

Nie pozwalajcie dziecku spać w łóżku dla dorosłych! Nie chcę, aby inni rodzice musieli przechodzić przez to samo. Nie chcę, aby jakiekolwiek inne maleństwo cierpiało tak jak moje. Stare powiedzenie, że jeśli guz jest na zewnątrz, to wszystko gra, nie jest prawdziwe

Wciąż niewiele wiadomo

Wszystkie te wydarzenia miały miejsce w marcu. Po miesięcznym pobycie w szpitalu Colton po raz pierwszy otworzył oczy. Jednak niebezpieczeństwo wciąż jeszcze nie minęło. Maluszek ciągle cierpi na ataki padaczkowe. Teraz zaczął też reagować na obecność mamy i taty.

Niestety, wciąż nie wiadomo do końca do jakich zmian w mózgu tak naprawdę doprowadził ten nieszczęśliwy wypadek.

Takie obrażenia mogą powstać na różne sposoby. Z tego wypadku możemy wynieść jedno – nie zostawiajmy maluszków w łóżku dla dorosłych, nawet jeśli wydaje nam się, że są naprawdę bezpieczne…

Źródło i fotografie: en.newsner.com