19-latek klęczał obok swojego auta i zwrócił uwagę policjantów. Sądzili, że potrącił człowieka

Funkcjonariusze policji są szkoleni przez lata, aby wyeliminować wszelkie nielegalne działania. Dobrze wiedzą, że wilk niejednokrotnie odzieje owczą skórę, aby coś ugrać. Policjanci zakładają zawsze najgorsze, aby później móc się miło zaskoczyć.

Jednak w tym przypadku oficerowie niesłusznie założyli najgorsze…

Nie było żadnych poważnych konsekwencji tego działania – wręcz przeciwnie, a kluczową postacią w tej historii jest Cristopher Felix. Jest 19-letnim studentem college’u z Brooklyn Park w stanie Minnesota i dziś już wiemy, że do tego jest też bohaterem.

19-latek klęczał obok swojego auta i zwrócił uwagę policjantów. Sądzili, że potrącił człowiekaUdostępnij

Kilka dni temu Cristopher jechał swoim samochodem, gdy w jednej chwili na drogę wyskoczyła wiewiórka

Maleńkie zwierzę zniknęło pod pojazdem, ale kilka chwil później pojawiło się ponownie w lusterku wstecznym Felixa. Nie ruszało się… 19-latek nie pojechał dalej tylko zatrzymał się, aby ratować gryzonia.

Czułem się bardzo źle z powodu tego, co się stało. Myślałem tylko o tym, żeby spróbować pomóc wiewiórce. Biedne maleństwo nie było w stanie się poruszyć, więc podniosłem je za pomocą mojej rękawicy, położyłem na trawie i zacząłem wykonywać uciśnięcia klatki piersiowej

Po 10 minutach Felix zwrócił uwagę miejscowej policji, która zatrzymała się, aby zbadać, co się dzieje

Policjanci z daleko myśleli, że chłopak reanimuje człowieka, którego przed chwilą potrącił. Okazało się zupełnie inaczej. Ten dzielny 19-latek tak długo uciskał malutką klatkę wiewiórki, że uratował jej życie. Gdy tylko istota odzyskała przytomność, oficerowie pogratulowali chłopakowi.

Byłem bardzo szczęśliwy, mogąc pomóc. To jest życie, które jest zbawione. Nie mógłbym przejechać obojętnie. Cieszę się, że akurat trafiło na mnie

Policjanci zaintrygowani całą sytuacją zaczęli kręcić zdarzenie. Byli pełni podziwu dla chłopaka

Gratulacje i od nas 💪👌

Źródło: youtube.com, en.newsner.com | Fotografie: youtube.com